polski english français deutsch italiano nederlands

Początki Kościoła

Kiedy czytamy Ewangelię, Dzieje lub Listy Apostolskie to widzimy w nich obraz Kościoła, który wydaje się różnić od tego jaki znamy z doświadczenia. Dla niektórych jest to podstawą do wysunięcia wniosku, że Kościół wcale nie jest podobny do tej pierwotnej wspólnoty uczniów Jezusa. Ogromna, rozbudowana instytucja jaką znamy może wydawać się czymś innym niż grupa zgromadzona wokół Jezusa. Z tymi różnicami jest jednak mniej więcej tak, jak z człowiekiem. Gdy porównujemy człowieka dorosłego z jego zdjęciem z dzieciństwa to trudno dostrzec podobieństwo. A co dopiero powiedzieć o różnicach jakie obserwuje się między wyglądem dorosłego a maleńkim dzieciątkiem, które rozwija się w łonie swojej matki. Jednak na każdym etapie swego życia człowiek jest człowiekiem, choć z wyglądu może się to wydawać trudnym do przyjęcia.

Pozostańmy jeszcze przez moment przy porównaniu z rozwojem człowieka. Medycyna mówi, że okres dzieciństwa jest niezwykle istotny w naszym życiu i to ten okres dzieciństwa najwcześniejszego. Podobnie jest w życiu Kościoła, jego okres najwcześniejszy jest niesłychanie ważny. Wówczas bowiem zostało określone czym Kościół będzie przez całe jego życie. Przyjrzyjmy się temu dzieciństwu Kościoła. Oczywiście z konieczności będzie to spojrzenie bardzo skrótowe. Wyczerpujące studia na ten temat to wielkie biblioteki.

Różne chwile przyjmuje się jako moment powstania Kościoła. Jedni mówią, że stało się to w chwili, gdy Jezus umarł na krzyżu. Inni twierdzą, że to w momencie Wniebowstąpienia Jezusa należy widzieć chwilę rozpoczęcia się Kościoła. Jeszcze inni wstawiają tu dzień Zesłania Ducha Świętego. Ale są i tacy, którzy przesuwają to wydarzenie na moment Zwiastowania, bo wtedy przecież przyszedł na ziemię Jezus Chrystus, a on jest w Kościele najważniejszy. Wydaje się jednak, że najsłuszniejszym będzie stwierdzić, iż Kościół formował się stopniowo. Rozpoczęło się to rzeczywiście w chwili poczęcia Jezusa. W czasie nauczania Jezus przekazał zasady jakimi Kościół ma się kierować. Przy Ostatniej Wieczerzy Jezus wyposażył go w sakramenty Eucharystii i kapłaństwa, które ten Kościół budują i gwarantują mu przetrwanie w dziejach. Na Krzyżu Kościół został oczyszczony z grzechu. Po Zmartwychwstaniu otrzymał od Jezusa dwa wielkie dary: władzę odpuszczania grzechów i władzę prymatu św. Piotra. W dniu Zesłania Ducha Świętego Jezus obdarzył Kościół mocą potrzebną do głoszenia światu prawdy o zbawieniu. Rozpoczęło się jego samodzielne życie.

Na samym początku Kościół ograniczał się do małej grupy zebranej wokół uczniów Jezusa w Jerozolimie. Nie odróżniał się także wyraźnie od reszty żydów. Pierwsi chrześcijanie uczęszczali do świątyni Jerozolimskiej i starali się być pobożnymi żydami wierzącymi w Jezusa Zbawiciela czyli Mesjasza. To jednak nie mogło podobać się żydom. Zwłaszcza przeciwni im byli ci, którzy przyczynili się do śmierci Jezusa. Wszczęli oni prześladowanie. Doprowadziło ono między innymi do śmierci św. Szczepana. Było to około roku 34 lub 37.

To prześladowanie doprowadziło do rozproszenia uczniów Jezusa. Ukryli się oni w innych miastach Palestyny. Wszędzie jednak gdzie się znaleźli głosili słowo Boże. Nauka więc rozszerzała się także w ten sposób. Jakby na przekór zamierzeniom prześladowców.

W tym momencie na scenę historii Kościoła wkracza św. Paweł. Przypomnijmy, że jesteśmy pomiędzy rokiem 34 a 37. Szaweł urodził się w Tarsie. Było to spore miasto na północ od Palestyny, w którym mieszkało wielu Żydów. Szaweł pochodził z zamożnej rodziny i został przez rodziców posłany do szkoły w Jerozolimie. Gdy tam przebywał przyłączył się do gorliwych wyznawców judaizmu, którzy zorganizowali prześladowanie uczniów Jezusa. Był wybitną postacią i dlatego jemu powierzono zadanie schwytania wierzących w Jezusa w Damaszku - mieście sąsiadującym z Palestyną. Jednak po drodze Szawłowi objawił się Jezus, który swoją łaską przemienił go w swojego ucznia. Był to moment przełomowy w dziejach Kościoła. Sam Jezus w objawieniu danym Ananiaszowi, kapłanowi który ochrzcił Szawła, mówi, że jest on narzędziem wybranym, aby zanieść Ewangelię do pogan i królów, i do synów Izraela [Dz 9, 15]. Tak też rzeczywiście się stało. Św. Paweł, bo takie imię nosił Szaweł po chrzcie, stał się najaktywniejszym z Apostołów Jezusa. Przemierzył on cały cywilizowany świat głosząc Ewangelię i nawracając ogromną rzeszę ludzi z wielu narodów i ze wszystkich warstw społecznych.

Największą jednak zasługą św. Pawła było to, że rozpoczął on głoszenie prawdy o Jezusie poganom. Wcześniej Apostołowie ograniczali swoją działalność do Żydów. Wprawdzie Św. Piotr ochrzcił setnika Korneliusza, ale ten chociaż z pochodzenia Rzymianin należał do "bojących się Boga". Tą nazwą określano ludzi, którzy nie urodzili się w narodzie wybranym, jednak przyjęli wiarę w jedynego Boga według Pisma Świętego Starego Testamentu. Piotr więc nie przekroczył właściwie granicy szeroko pojętego judaizmu. Dopiero św. Paweł miał odwagę głosić Ewangelię wszystkim bez względu na to z jakiego narodu pochodzili i jaką religię wcześniej wyznawali. Jest to fakt niezwykłej wagi. Dopóki bowiem uczniowie Jezusa ograniczali się wyłącznie do grupy pochodzącej z narodu żydowskiego, to podlegali oni wszystkim przepisom prawa Starego Testamentu. Na dobrą sprawę istniała wówczas groźba, że ta grupa wierzących w Jezusa - Mesjasza zostanie wchłonięta przez społeczność Izraela i potraktowana jako jedna z grup wyznaniowych jakich wiele było wówczas wśród Żydów. Św. Paweł, narzędzie wybrane przez Pana Jezusa, dokonał rzeczy wielkiej: uwolnił chrześcijan od Prawa. Zapewnił młodej religii samodzielność.

To nie było łatwe, gdyż bracia z Palestyny, którzy byli bardzo przywiązani do swego narodu i jego zwyczajów nie chcieli na to pozwolić. Doszło do niemałych sporów. Wówczas św. Paweł postanowił udać się na naradę do Jerozolimy. Tam nadal przebywali najważniejsi Apostołowie z grona Dwunastu wybranych przez Jezusa. Odbyto wspólne spotkanie. Było to między rokiem 49 a 50 po Chrystusie.

Św. Paweł bardzo jasno przedstawił swoje stanowisko. Nie można obciążać przepisami prawa tych, którzy nie pochodzą z narodu wybranego. Zbawienia bowiem nie osiąga się przez wypełnianie przepisów żydowskiego prawna (bardzo zresztą drobiazgowych). Pan Bóg daje zbawienie tym, którzy wierzą w Jezusa. Jezus umierając na krzyżu uczynił prawo Starego Testamentu niepotrzebnym. Człowiek chcący osiągnąć zbawienie powinien uwierzyć w Jezusa, przyjąć chrzest i postępować sprawiedliwie. Wszystkie zaś przepisy obrzędowe i zwyczaje żydów nie mają sensu.

Na taką argumentację św. Pawła bracia z Palestyny musieli się zgodzić. Zatwierdzili oni zwyczaje chrześcijan z Kościołów, które zakładał św. Paweł. Jednakże od postanowienia do realizacji nie zawsze droga jest krótka. Podobnie było w tym wypadku. Zdarzały się jeszcze przez jakiś czas dyskusje wśród chrześcijan czy prawo Starego Testamentu obowiązuje. Kwestia była żywa i bardzo istotna, bo gdyby Kościół pozostał przy prawie żydowskim nie mógłby nigdy stać się powszechnym. Prawo ograniczałoby go do jednego narodu, a co najmniej do jednego kręgu kulturowego; semickiego. Odrzucenie balastu Prawa sprawiło, że Kościół mógł się otworzyć na inne narody i na inne kultury, zwłaszcza na kulturę grecko - rzymską.

Od św. Pawła mamy więc w Kościele jakby dwa nurty: palestyński związany z chrześcijanami pochodzenia żydowskiego i pawłowy chrześcijan pochodzących z pogaństwa.

Tak było do roku 70. Wówczas przyszła największa klęska w dziejach Izraela. Po czteroletnim powstaniu żydowskim cesarz Tytus zdobył Jerozolimę i nakazał ją zburzyć. Wówczas ostatecznie przestała istnieć świątynia jerozolimska. Największa świętość żydów i fundament ich jedności. Była to wielka tragedia narodu wybranego. Żydzi ulegli znacznemu rozproszeniu. Także Jerozolimska wspólnota chrześcijan musiała uciekać. Zapewne wielu chrześcijan zginęło także w czasie walk i rzezi jaka po nich nastąpiła. Był to właściwie moment ostatecznego rozejścia się Kościoła i synagogi. Nurt palestyński w chrześcijaństwie stracił na znaczeniu. Kościół szedł dalej własną drogą.


"Matczyne Królestwo" - Miesięcznik Parafii Macierzyństwa NMP w Dziekanowicach Nr 3(100) 2002 r.




Odwiedzona przez Ciebie strona internetowa korzysta z tzw. cookie. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zamknij komunikat.