polski english français deutsch italiano nederlands

Matce Bożej Dziekanowskiej (wiersze)

Koronacja Matki Bożej Dziekanowskiej stała się ważnym wydarzeniem nie tylko dla Parafian. Powiększyło się wtedy grono czcicieli naszej Matki. Wielu jednak, chociaż mieszka dalej od Dziekanowic, od dawna czciło naszą Królową, a koronacja była dla nich, podobnie jak dla nas szczególnym aktem wdzięczności i głębokiej czci dla Tej, która sama obrała sobie to Dziekanowskie Wzgórze, by rozdzielać Boże łaski swemu ludowi. Oto artykuł, który ukazał się zaraz po Koronacji Cudownego Obrazu Matki Bożej Dziekanowskiej w tygodniku "Katolik" nr 41 (z 13.10.1991 r.)

W dowód wdzięczności za otrzymane i doznawane łaski Matce Bożej Dziekanowskiej z okazji Koronacji w dniu 29 września br. chcę złożyć publicznie, jeżeli to możliwe, podziękowanie w charakterze skromnego i tak nieudolnego wiersza na Jej cześć. Tym skromnym gestem chcę dołączyć swoją wdzięczność do grona wielbicieli Matki Bożej Dziekanowskiej.Z całego serca gorąco pragnę, aby Matkę Bożą Dziekanowską uznawano jako Cudowną. O Jej łaskach świadczą liczne wota, które znajdują się od niepamiętnych lat w kościele parafialnym Dziekanowice, gm. Dobczyce w powiecie Myślenickim koło Krakowa.

O! Cudowna Piękna Pani
Dziekanowska i parafii,
Uśmiechasz się do swych ludzi
Błogosławisz ich łaskami.

Nie wiem, kiedy, jakim cudem
Złączyłaś się z tamtym ludem
Stałaś się ich powiernicą,
Matką, Królową, Obietnicą

Do dziś, Obraz Twój Cudowny,
Zdobi ołtarz bocznej nawy
Twoja postać w tym obrazie
Skłania lud Twój do poprawy.

Był tam proboszcz budowniczy,
Co zbudował Kościół Pani,
Która do dziś patronuje
W prośbach ludzi pośredniczy.

O! Cudowny Piękny Kwiecie!
Miej proboszcza w swej opiece
Za swą miłość do swej Pani
Oddał ciało ubezpiece!

Piękną duszę, jak kwiat lilii!
Oddał w ręce swojej Pani
Nowy kościół oddał wiernym,
A sam spoczął pod murami.



Na tych murach siedzą ptaszki
Niczym małe cherubinki
i śpiewają "Pieśń Proboszcza"
Zanosząc je do Panienki!

Na cześć Pani Dziekanowskiej
Piszę wzmiankę o proboszczu,
Który cierpiał bardzo wiele
I modlił się w swym kościele.

W Myślenicach w pewnym domu
Wisi Obraz Cudnej Pani
To tej samej Dziekanowskiej,
Co słynąca jest łaskami.

Tak po dwakroć Śliczna Pani
Śniła mi się w złotym blasku,
Która dziwnym swym sposobem
Mieszka u mnie na obrazku.

Do Niej co dzień wznoszę prośby,
By wybłagać przebaczenie
U Chrystusa mego Pana
Rankiem prosząc na kolanach.

Prośbę wznoszę ja do Ciebie
O! Dziekanowska w złotej szacie
Ty, co świecisz w pięknym Niebie
Obyś wzięła nas do siebie.


Anastazja - Myślenice




Odwiedzona przez Ciebie strona internetowa korzysta z tzw. cookie. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zamknij komunikat.