środa, 26 grudnia 2007
Nienarodzonym...
Jesteś jeszcze nienarodzony
jak mnóstwo dzieci w łonie matki.
Czy śmierć ich okryją żałobą
śpiące pod śniegiem kwiatki?
Czy można mamo nie kochać,
gdy w Tobie rodzi się życie?
Czy można w sumieniu zagłuszyć
Serduszka małego bicie?
Ty się urodzisz – Jezu
W stajni, w Betlejem, w żłobie.
Wszystkie maleństwa nieznane
powierzam i oddaję Tobie.
md