niedziela, 29 lipca 2007
Świeca Matki Bożej
Ze świecą w ręku szło dziecię.
Gdzie idziesz? – Mędrzec zapytał.
Idę do domu, a ciemność taka,
ta świeca drogę mi wyznacza.
Drogę wiodącą do domu.
Ze świecą w ręku szedł młody.
Gdzie idziesz? – Mędrzec zapytał.
Idę przez życie, a ciemność dokoła,
tylko z tą świecą przedrzeć się zdołam.
I szatan się boi jej ognia.
Ze świecą w ręku szedł starzec.
Gdzie idziesz? – Mędrzec zapytał.
Idę do domu mojego Ojca,
me życie dobiega końca.
Ten płomień dodaje mi sił.
I mędrzec zapalił świecę
i więcej ludzi nie pytał.
Zrozumiał i pojął, że płomień tej świecy,
prowadzi, ochrania i leczy.
Bo jest to światło Maryi.
md