niedziela, 7 stycznia 2007
Niedziela Chrztu Pańskiego
Dzisiejsza niedziela Chrztu Pana Jezusa kończy liturgiczny obchód Bożego Narodzenia.
Od jutra w całym Kościele zaczyna się okres zwykły w roku liturgicznym, a kolorem szat liturgicznych będzie kolor zielony, symbolizujący chrześcijańską nadzieję. Zgodnie jednak z naszą polską tradycją nadal śpiewamy kolędy oraz pozostawiamy szopkę i choinki - do 2 lutego.
Wspominając chrzest Pana Jezusa, myślimy także o naszym osobistym chrzcie, który uczynił nas dziećmi Boga i Kościoła. Warto zatem, aby ta niedziela stała się okazją do wyrażenia wdzięczności za to, że w Kościele Bóg usynowił nas w Jezusie Chrystusie. Pamiętajmy także w modlitwach o naszych rodzicach chrzestnych i wszystkich tych, którzy mieli wpływ na przekazywanie nam wiary.
Jak zapowiadaliśmy przed tygodniem, dzisiaj po rannej Mszy św. będzie na wikarówce opłatek dla Róż Różańcowych i Rycerzy Niepokalanej, zaś po wieczornej Mszy św. będzie opłatek dla Duszpasterskiej Rady Parafialnej.
Dziś też po Mszy św. o godz. 11.00 dzieci z całej Parafii będą adorować Pana Jezusa w żłóbku.
W środę NIEUSTAJĄCA NOWENNA do Matki Bożej Dziekanowskiej będzie o godz. 17.00, po niej opłatek dla Akcji Katolickiej.
Bóg zapłać rodzinom, które wysprzątały kościół w tym tygodniu i złożyły w ofierze 100 zł. na potrzeby parafii. Na ten tydzień troskę o czystość Domu Bożego powierzamy rodzinom z Rudnika.
Przypominamy o prasie katolickiej. Dziś, gdy zalewani jesteśmy potokiem wątpliwych informacji, konieczne jest sięgnięcie do prasy niosącej prawdę. Jest „Rycerz Niepokalanej” - dla dzieci, „Mały Rycerzyk Niepokalanej”, „Jaś” i „Dominik”, „Promyczek dobra” – w nowym formacie, warto na niego zwrócić uwagę. Jest też „Gość Niedzielny”, „Źródło”, „Totus Tuus” i nowy numer „Matczynego Królestwa”.
Wizyta Duszpasterska w tym tygodniu będzie w następującym porządku:
Jutro: Dziekanka, Niezdów i domy pod kościołem
Wtorek: Hucisko
Czwartek: Rudnik
Piątek: Bieńkowice od Wielkiej Góry
Sobota: Zalesie
Bóg zapłać wszystkim, którzy przy okazji kolędy złożyli hojniejsze ofiary na potrzeby parafii.